Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że Anioły przygotowują nas (za naszą podświadomą zgodą) do tego, abyśmy stali się kanałem dla duchowego uzdrawiania. Często objawia się to wrażeniem, że odczuwamy myśli i wiemy co czuje w danej chwili osoba stojąca blisko nas. Taka zdolność bywa zarówno cenna jak i kłopotliwa. Przydatna jest zapewne do trafnego oceniania sytuacji oraz świadomość, o co w niej właściwie chodzi. Kłopotliwa natomiast jest dopóki nie nauczymy się jej odróżniać od własnych myśli i emocji. Możemy nie być pewni, czy smutek, który nas nagle ogarnia jest naszym własnym smutkiem, czy też kogoś, kto znajduje się blisko nas. Jeśli zaczniemy myśleć o innych z miłością i w sposób pozytywny, możemy nagle zaobserwować, że zmieni się ich nastrój i zaczną czuć się o wiele lepiej. W rezultacie nasze samopoczucie też ulegnie poprawie.
" Anioły mogą nas nauczyć wspólnego z nimi działania w charakterze uzdrowicieli kanałów i przekazicieli duchowych wskazówek."



